Ogólno tematyczne forum patriotów

Ogólnotematyczne forum patriotów... :)

  • Index
  •  » Historia
  •  » Zasłużeni dla Polski i polaków, jednak zapomnieni

#16 2010-05-29 19:37:53

 KONFuCIUX

KAZNODZIEJA

Skąd: Kaszuby
Zarejestrowany: 2010-02-05
Posty: 3465

Re: Zasłużeni dla Polski i polaków, jednak zapomnieni

Józef Unrug (ur. 7 października 1884, zm. 28 lutego 1973) – polski wiceadmirał i morski oficer pokładowy okrętów podwodnych. Podczas I wojny światowej był dowódcą okrętu podwodnego i flotylli okrętów podwodnych w niemieckiej  flocie. Następnie wstąpił do odrodzonej polskiej Marynarki Wojennej. Od 1925 do 1939 dowodził Flotą i Obszarem Nadmorskim, a w trakcie kampanii wrześniowej Obroną Wybrzeża. Po wyjściu z niewoli niemieckiej pod koniec II wojny światowej zajmował stanowisko I zastępcy szefa Kierownictwa Marynarki Wojennej.

Młodość

Józef Michał Hubert Unrug urodził się 7 października 1884 w Brandenburgu pod Berlinem (wówczas jako Joseph von Unruh). Był synem generała majora gwardii pruskiej Tadeusza Gustawa. Do gimnazjum uczęszczał w Dreźnie. Jego ojciec po przejściu w stan spoczynku nabył majątek Sielec koło Żnina, gdzie mieszkał aż do śmierci w 1917. Z tego powodu wielu sądzi, iż Józef Unrug urodził się w Wielkopolsce. W latach 1904–1907 był słuchaczem Oficerskiej Szkoły w Mürwick. Ukończył także kursy minowo-torpedowy oraz podwodnego pływania. Po otrzymaniu promocji oficerskiej służył na krążownikach "München" i "Niobe" oraz pancerniku "Braunschweig". Następnie był wykładowcą w Oficerskiej Szkole w Mürwick. Od 1913 pływał na pancerniku "Friedrich der Grosse", początkowo jako oficer wachtowy, następnie dowódca baterii dział. W latach 1915–1919 kontynuował służbę na okrętach podwodnych. Był zastępcą dowódcy okrętu i dowódcą okrętu podwodnego, komendantem szkoły okrętów podwodnych oraz dowódcą flotylli okrętów podwodnych.

W II RP

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości powrócił do kraju w 1919 i zgłosił się do Wojska Polskiego. Zweryfikowany jako kapitan marynarki przydzielony został na kierownika Wydziału Operacyjnego do Sekcji Organizacyjnej Departamentu dla Spraw Morskich w Warszawie. W 1920 został pierwszym kierownikiem Urzędu Hydrograficznego w Gdańsku. Kupił w Hamburgu na własne nazwisko pierwszy polski okręt – ORP "Pomorzanin". W latach 1920–1922 p.o. szefa Sztabu Dowództwa Wybrzeża Morskiego. Następnie był szefem Sztabu Dowództwa Floty. W 1923 na własną prośbę przeniesiony do rezerwy po konflikcie z komandorem porucznikiem Edwardem Sadowskim. W 1925 prezydent Stanisław Wojciechowski przywrócił go do służby czynnej i powierzył stanowisko dowódcy Floty w Gdyni. 21 grudnia 1932 Prezydent RP Ignacy Mościcki awansował go z dniem 1 stycznia 1933 na kontradmirała.

Wojna i niewola

21 sierpnia 1939 przeniósł Dowództwo Floty na Hel. Po ogłoszeniu mobilizacji 24 sierpnia został dowódcą Obrony Wybrzeża, bezpośrednio podległym Naczelnemu Wodzowi marszałkowi Polski Edwardowi Śmigłemu-Rydzowi. Pomimo, iż od pierwszych chwil II wojny światowej dowodzone przez niego wybrzeże zostało odcięte od pozostałej części kraju, poddało się jako jeden z ostatnich punktów oporu. 1 października w związku z zepchnięciem resztek odciętych sił na Półwysep Helski i brakiem sensu dalszej obrony, podjął decyzję o kapitulacji. Kontradmirał Unrug wraz z pozostałymi marynarzami i żołnierzami dostał się do niewoli niemieckiej. Przebywał w oflagach Oflag X B Nienburg, XVII C Spittal, II C Woldenberg, VII B Sandbostel, IV C Colditz, X C Lubeka, a od 1941 r. VII A Murnau. Uwolniony został w 1945.

"Był żołnierzem z krwi i kości. Dyscyplina, lojalność, godność osobista – to nie były czcze frazesy. Wymagał tego od nas i od siebie. W Colditz znajdował się starszy od niego stopniem generał dywizji Tadeusz Piskor. Admirał nigdy nie pozwolił na najmniejszy w stosunku do generała nietakt. Przeciwnie, stale podkreślał, że wszystkie jego rozkazy i zarządzenia są uzgadniane z gen. Piskorem (...) był bardzo czuły na schludny wygląd i właściwe zachowanie oficerów. Z całą surowością zwalczał tzw. obozową abnegację. Naturalnie oficerowie marynarki znajdowali się pod specjalnym obstrzałem admirała. W myśl obozowego regulaminu generałowie byli zwolnieni od udziału w apelach. Admirał przeważnie obserwował z okna odbywający się apel. Żartowaliśmy wówczas, że zapisuje sobie nazwiska marynarzy, którzy mu "podpadli". Miał zawsze surowy wyraz twarzy, raz tylko widzieliśmy go śmiejącego się".

Jako urodzony pod Berlinem w niemieckiej rodzinie arystokratycznej mówił lepiej po niemiecku niż po polsku, lecz w obozach kontaktował się z Niemcami w języku polskim, przez tłumacza. Swojej niemieckiej rodzinie, która odwiedziła go w oflagu, powiedział, że 1 września zapomniał, jak się mówi po niemiecku. W obozach przeczytał ponad 400 książek po angielsku i francusku i żadnej w języku niemieckim. Odmówił przejścia w stopniu admirała na stronę niemiecką i objęcia ważnego stanowiska w Kriegsmarine, dzieląc niewolę wraz ze swoimi żołnierzami.

"Po wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej wieczorami urządzano w obozie demonstracje na cześć ZSSR. Jeden z naszych oficerów wyrzucił z okna butelkę, która upadła obok wartownika. Niemcy zrobili z tego straszną chryję. Do admirała przyszedł von Schmidt prosząc by sprawca się przyznał, a zostanie ukarany dyscyplinarnie. Sprawca nie chciał się ujawnić, ale pod presją admirała ostatecznie przyznał się. Niemcy natychmiast go zamknęli i oddali pod sąd za zamach na niemieckiego żołnierza. Prokuratura domagała się kary śmierci. Sąd, posiadający jakie takie poczucie sprawiedliwości, wymierzył karę 8 lat więzienia. Natychmiast po aresztowaniu owego oficera admirał zawiadomił niemieckiego komendanta, że nie będzie pełnił funkcji męża zaufania. Jeszcze tego dnia zjawił się u niego von Schmidt. Admirał zażądał tłumacza. "Czy pan admirał nie zna niemieckiego?" zapytał zdziwiony von Schmidt. "Nicht immer (nie zawsze)" odpowiedział Unrug. Von Schmidt wyszedł i po godzinie wrócił z tłumaczem. "Nie będę z wami współpracował – objaśnił admirał – jesteście ludźmi niehonorowymi". Nie pomogły żadne tłumaczenia Niemca, że stało się tak na polecenie władz, że on nie może nic zrobić itp. Admirał powtarzał uparcie: "Nie będę z wami współpracował". Postawił na swoim. Mężem zaufania obozu został gen. Piskor, a admirała wkrótce zabrano z Colditz do oflagu w Lubece".

Ostatnie lata

Po opuszczeniu obozów jenieckich przebywał w Wielkiej Brytanii, gdzie brał udział w likwidacji Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Został I zastępcą szefa Kierownictwa Marynarki Wojennej. 2 września 1946 awansowany na wiceadmirała. Nie powrócił do kraju i przebywał na emigracji w Wielkiej Brytanii do 1948, po czym wyjechał do pracy kontraktowej w Maroku. Od roku 1955 mieszkał w Lailly-en-Val koło Beaugency we Francji. Zmarł w wieku 88 lat w Domu Spokojnej Starości Polskiego Funduszu Humanitarnego w Lailly-en-Val. Pochowany 5 marca 1973 na cmentarzu w Montresorze.

W 1976 poświęcono tablicę jego pamięci w kościele Marynarki Wojennej w Gdyni-Oksywiu, gdzie znajduje się jego symboliczny grób. Imię Józefa Unruga nadano Centrum Szkolenia Marynarki Wojennej w Ustce, Szkole Podstawowej nr 17 w Gdyni oraz Ogólnokształcącemu Liceum Programów Indywidualnych w Gdańsku. Nosi je również wiele ulic miast na Wybrzeżu m.in. w Gdyni, Władysławowie oraz we Wrocławiu. W 2004 ukazała się w Gdańsku książka Mariusza Borowiaka: "Admirał. Biografia Józefa Unruga".

Awanse

    * Leutnant zur See (podporucznik marynarki) – 1907 (Niemcy)
    * Oberleutnant zur See (porucznik marynarki) – 1909 (Niemcy)
    * Kapitän Leutnant (kapitan marynarki) – 1915 (Niemcy)
    * kapitan marynarki – 1919 (Polska)
    * komandor podporucznik – 1921 (Polska)
    * komandor porucznik – 1923 (Polska)
    * komandor – 1926 (Polska)
    * kontradmirał – 21 grudnia 1933 (Polska)
    * wiceadmirał – 2 września 1947 (Polska – PSZ na Zachodzie)

Odznaczenia

    * Krzyż Złoty Orderu Wojennego Virtuti Militari
    * Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski
    * Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski
    * Złoty Krzyż Zasługi z Mieczami
    * Złoty Krzyż Zasługi
    * Order Dannebroga (Dania)
    * Oficer Legii Honorowej (Francja)
    * Krzyż Żelazny I klasy (Królestwo Prus)
    * Krzyż Żelazny II klasy (Królestwo Prus)
    * Order Białego Słonia (Syjam)
    * Królewski Order Miecza (Szwecja)

Bibliografia

    * Mariusz Borowiak: Admirał: biografia Józefa Unruga, Finna Oficyna Wydawnicza, Gdańsk 2004, ISBN 83-89929-40-6
    * Julian Czerwiński, Małgorzata Czerwińska, Maria Babnis, Alfons Jankowski, Jan Sawicki: Kadry Morskie Rzeczypospolitej: Polska Marynarka Wojenna, Część I: Korpus oficerów 1918-1947, Wyd. Wyższa Szkoła Morska, Gdynia 1996, ISBN 83-86703-50-4

(wikipedia.pl)


http://img163.imageshack.us/img163/8288/orgazmnaforum2.jpg

Born of Fate, Raised by Prophecy, Chosen as a Saviour, Destined to Destroy

Offline

 
  • Index
  •  » Historia
  •  » Zasłużeni dla Polski i polaków, jednak zapomnieni

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
https://www.mixinghub.com/profile/?jacapraca/about s jak sport